niedziela, 7 czerwca 2015

Nigdy nie zapisuj dziecka na jazdę konną!


Mamy radę dla rodziców, którzy zastanawiają się jak zorganizować dziecku czas wolny.

Po pierwsze nie wolno zapisywać dziecka na sportowe zajęcia dodatkowe – w szczególności jazdę konną!!

Systematyczne męczenie się, pot i regularny wysiłek fizyczny to nieliczne powody przemawiające za tym aby dziecko lepiej siedziało w domu. Pozostałe negatywne skutki obcowania dziecka z koniem i jazdy konnej opisujemy poniżej.

1. Jazda konna rozwinie równowagę i koordynację ciała twojego dziecka, oraz wzmocni mięśnie nóg, brzucha, ramion i pleców. Dodatkowo jeżdżąc konno dziecko nauczy się uruchamiać dwie połowy ciała niezależnie od siebie – lewa ręka/noga niezależnie od prawej.
Jest to zupełnie niepotrzebne męczenie naszego dziecka. Siedząc w domu przed komputerem uruchomi dużo mniej mięśni przez co nie będzie się męczyć.

2. Regularny ruch fizyczny spowoduje, że twoje dziecko nie dołączy od lat rosnącej w siłę grupy dzieci, które mogą pochwalić się nadwagą czy nawet otyłością. Ta grupa to już ponad 20% wszystkich dzieci w Polsce!

3. Jazda konna wymaga wytrwałości w dążeniu do celu, uczy przełamywania własnych słabości i buduje w dziecku konsekwencję w działaniu. Buduje pokorę i umiejętność radzenia sobie z porażkami. Czy to jest potrzebne? Wspierajmy długie dzieciństwo, nie pozwólmy aby dziecko poznawało swoje słabe i mocne strony, nie musi też uczyć się systematyczności, przecież będzie na to czas w życiu dorosłym...

4. Kolejną wadą jest to, że twoje dziecko zacznie spotykać się z rówieśnikami o tych samych zainteresowaniach i nawiąże wiele wieloletnich przyjaźni! Dodatkowo opiekując się koniem dziecko wyrobi w sobie instynkt opiekuńczości i odpowiedzialności za kogoś. Czyż nie lepiej żyć samotnie i martwić się tylko o siebie? A co nas obchodzą inni i los zwierząt?!

5. Niestety regularna jazda konna zarówno w lato jak i w zimę zapewni twojemu dziecku stały dostęp do świeżego powietrza. W lato twojemu dziecku może być za gorąco, w zimę za zimno, a przecież lepiej nie narażać dziecka na taki stres, niech sobie lepiej w ciepłym pokoiku przed telewizorem lub komputerem.

6. Może też się okazać, że konie zainspirują twoje dziecko do innych pasji np. do pisania wierszy, malowania obrazów czy też fotografii. Posiadanie własnych pasji w życiu jest niepożądane ponieważ odwraca uwagę od codziennego odrabiania lekcji!

7. Wszystkie gadżety, na które rodzice wydali sporo pieniędzy zostaną odstawione na drugi tor. Co zrobicie z kupionymi tabletami, komórkami i komputerami?! Przecież używane tylko do obejrzenia nagrań z treningu czy zdjęć koni nie będą już tak potrzebne.

8. Jeżeli twoje dziecko złapie przysłowiowego bakcyla i zechce startować w lokalnych zawodach sportowych to narażasz je na oswojenie się z występami przed publicznością oraz pokonywaniem związanego z tym stresu.

9. Ostatnim ale najpoważniejszym argumentem jest to, że twoje dziecko zwyczajnie będzie się godzinami świetnie bawić i nie będzie chciało wracać do domu!
A więc ostrzegamy!
 Przed zapisaniem dziecka na jazdę konną dobrze przemyśl swoją decyzję. Wszystkie powody jakie wspomnieliśmy powyżej przemawiają za tym aby twoje dziecko siedziało jak najwięcej w domu, najlepiej przed komputerem, jadło chipsy i popijała Colą, a pieniądze rodziców czy też kieszonkowe wydawało wyłącznie na nowe gadżety, tablety, gry itp.
 Jazda konna może to wszystko zniszczyć raz na zawsze!

A tak poważnie – Najlepsza na świecie jest jazda na końskim grzebiecie !!!

 **Zdjęcia są naszego autorstwa, dlatego proszę o nie kopiowanie ich bez naszej zgody :)

czwartek, 4 czerwca 2015

8 najpiękniejszych i najrzadszych koni na świecie ♥

1. Koń achał-tekiński
Ten koń jest wystarczająco piękny, by zdobyć brązową statuetkę! Z niesamowicie lśniącą sierścią, która wydaje się być metaliczna w świetle słońca. Koń achał-tekiński jest godłem państwowym Turkmenistanu. Nic więc dziwnego, że jest znany jako Złoty Koń!



2. Mieszaniec Fryzyjski/Appaloosa 
Nazywa się Mystic Wojownik. Jest w 3/4 Friesianem i 1/4 Appy. Był próbnym koniem na Światowych Igrzyskach Jeździeckich. Ten koń przeszedł długą drogę, aby osiągnąć popularność na całym świecie!


3.  Knabstrup
Knabstrupy były hodowane w Danii już od 1671 roku, kiedy nazywano je tygrysimi końmi.Zostały ponownie dostrzeżone w 1812, ale już nie jako „tygrysie konie”, ale jako nowa rasa.


4. Niemiecki Black Forest
Black Forest, zwany również „Schwarzwälder Kaltblut”, jest rzadką rasą koni pochodzącą z południowych Niemiec. Ma bardzo błyszczącą sierść.


5. Niebieski Roan Gypsy Vanner 
Łatwo rozpoznawalne ze względu na ich nogi oraz specyficznego koloru sierść. Niebieska wersja Roan, pięknego cygańskiego konia, jest zdecydowanie bardzo rzadka.


6. The Chocolate Silver Dapple Pinto
Koń jak z bajki! Ma piękne umaszczenie, a cała jego sierść jest pokryta gwiazdkami. Niespotykane!


7. Fryzyjsko-cygański

Rasa wywodzi się z Irlandii lub Wielkiej Brytanii, nie jest znane dokładne pochodzenie.

8.  Sorraia Mustang

Chociaż do rzadkości ten konik nie należy, to jednak z klaczy przedstawionej na fotografii jest przepiękna blondynka, a dodatkowo jest jeszcze niebieskooka!




A wam, który się najbardziej podoba ? :)) ♥




wtorek, 2 czerwca 2015

Dlaczego koń nie chce mnie słuchać?

 

 „Dlaczego ten koń dziś nie działa?! Przecież wczoraj tak dobrze pracował!!”. 

 

Jakże często słychać takie narzekania jeźdźców...

 Zdarza się, że jednego dnia koń pięknie pracuje, wykonuje wszystkie nasze prośby, a następnego dnia... masakra! Koń nagle wydaje się kompletnie nie rozumieć czego od niego oczekujemy. Jakbyśmy siedzieli na zupełnie innym zwierzęciu

 O co chodzi?

 Mogą to być np. przyczyny zdrowotne. Koń może odczuwać ból wykonując określony ruch. Koń, podobnie jak człowiek, może najnormalniej w świecie mieć zakwasy po zbyt intensywnym treningu. A może konia bolą nogi, może odezwała się jakaś dawna kontuzja, po zbyt intensywnym treningu poprzedniego dnia. Ból może być spowodowany również źle dopasowanym siodłem. Nawet jeśli nie ma śladów obtarć na kłębie, niewłaściwie dobrane siodło może powodować bardzo uciążliwą dla konia bolesność grzbietu.

    A może koń jest otyły, bo „Pańcia” przynosi ogromne ilości cukru, marcheweczek i jabłuszek, sądząc naiwnie, że dzięki temu konik będzie ją bardziej kochał. Otyły koń, przy najmniejszej nawet aktywności fizycznej dostaje zadyszki i jest mu bardzo ciężko wykonywać jakąkolwiek pracę.
Jednak najczęstszą przyczyną takiego nagłego „niedziałania” konia są emocje jeźdźcy. Gdy przychodzimy na trening zdenerwowani, zestresowani, smutni, koń to wszystko czuje. Konie odbierają nasze emocje, czują wszelkie napięcie jakie przynosimy ze sobą do stajni.
Dlatego jeżeli masz zły dzień, coś poszło nie po Twojej myśli, pokłóciłeś się z kimś lub przeżyłeś inne bardzo stresujące sytuacje NIE WSIADAJ NA KONIA! Wtedy lepiej będzie dla Was obojga, jeśli tylko okażesz koniowi swoje pozytywne uczucia wobec niego, wyczyścisz, pogłaszczesz, zabierzesz na padok. I wystarczy. Zapobiegniesz w ten sposób kolejnym frustracjom, złości i złym emocjom.

**Zdjęcia są naszego autorstwa, dlatego proszę o nie kopiowanie ich :)



czwartek, 28 maja 2015

Jak dogadać się z koniarzem? :)
 
Dość częsta sytuacja. Dziewczyna uwielbia konie, spędza w stajni każdą wolną chwilę. Czas mija, koleżanki spotykają się z chłopakami a ona cały czas z końmi. A potem robi się smutno, bo brakuje bratniej duszy, z którą można dzielić pasję.
 
Ale przecież nie musi tak być.
 
 Można połączyć jedno z drugim. Przecież to że ktoś nie jest koniarzem, nie znaczy, że nie można się z takim człowiekiem zaprzyjaźnić. 
 
No tak, ale o czym z takim gadać, skoro on nie ma żadnego pojęcia o koniach, które dla niego "śmierdzą i są brudne".

Tak, to częsty kłopot.

Świat „jeźdźców” jest dosyć hermetyczny.

Jeśli kogoś nie interesują konie ani jeździectwo, bardzo ciężko takiej osobie odnaleźć się wśród koniarzy, którzy mówią swoim językiem i każdą wolną chwilę spędzają w stajni. Przypuszczam, że podobnie jest w innych branżach np. wśród wielbicieli motorów.


Jednak świat jeździecki ma jedną przewagę.
 Jest metoda, która pozwala zrozumieć koniarza, ludziom uważającym konie za prymitywne, brudne zwierzęta. To narzędzie to warsztaty „Konie uczą Ludzi”. (Takie spotkania są odbywane w różnych stadninach)
 Na takich warsztatach zwykli ludzie mogą zrozumieć (jeśli chcą) dlaczego koniarze tak wiele czasu spędzają w stajni, tak bardzo kochają konie i jak wiele one mogą nam dać.

Nie trzeba wsiadać na konia, czyścić go ani po nim sprzątać aby zrozumieć ile możemy się od nich nauczyć o nas samych. I jak bardzo ta wiedza jest potem przydatna w codziennym życiu.



poniedziałek, 25 maja 2015

Rodzaje derek ♥

Derki produkowane są w różnych typach, kształtach i z różnych materiałów. Derki zapinane są na piesi jedną lub dwiema sprzączkami. Przytrzymywane są za pomocą grubych, szerokich pasów, które naszyte są na prawej stronie derki i zapinane na jej lewej stronie, wcześniej krzyżując się pod brzuchem konia. Istnieją różne rodzaje derek każda dostosowana do innych potrzeb. :)

Derka siatkowa
Zakładana jest na spocone konie i zapobiega ich przeziębieniu.

Derka stajenna
Zapewnia ciepło koniowi trzymanemu w stajni.

Derka letnia
Utrzymuje konia w czystości podczas pokazów i w podróży.

Derka treningowa
Utrzymuje w cieple grzbiet konia podczas zimowych przejażdżek.

Derka typu nowozelandzkiego
Posiada kaptur, dodatkowo chroni szyję konia podczas złej pogody.

** zdjęcia zostały pobrane z: google grafika :D


niedziela, 24 maja 2015

  Trening konia – początki 

  No i stało się, zostałeś właścicielem wymarzonego wierzchowca.



 I co dalej?


Trzeba zacząć trening konia.
Bardzo często początki nie są łatwe. Koń jest zainteresowany wszystkim tylko nie swoim nowym właścicielem, rozgląda się nerwowo, przebiera nogami, kręci się, czasem nawet staje dęba.


Co robić?


Najczęściej nowy właściciel ignorując zachowanie konia robi wszystko jak zawsze – podchodzi do boksu, przypina uwiąż, wyprowadza zwierzę, czyści, siodła, jeździ, rozbiera i wstawia z powrotem do boksu.
Tak to zwykle wygląda...


No i koń w końcu przyzwyczaja się do takiej codzienności.
 Jeśli właścicielowi chodzi o taką rutynę to w porządku.
 Ale co robić jeśli chcemy aby koń rzeczywiście był z nami, stał się naszym partnerem, a nie tylko maszyną, którą wyciąga się z garażu, jeździ a potem parkuje na miejscu?

Ci którzy  chcą nawiązać z koniem bliską więź, próbują różnych metod – wyprowadzają po jeździe konia na trawkę lub dają cukier i marchewki, licząc na wzbudzenie głębszych uczuć.


Nie przynosi to spodziewanego efektu a może jedynie prowadzić do znarowienia się konia (gryzienie, kopanie w przypadku zbliżenia się do zwierzęcia bez smakołyka).


Inni pracują z ziemi, starają się zdominować konia, żeby pokazać mu kto w tym dwuosobowym stadzie rządzi a potem uczą sztuczek. Czasem używając linki i kijka przestawiają koniowi zad lub przednie nogi ćwicząc różne elementy ujeżdżenia.


 No i super!
Ale czy jest w tej pracy bliska więź?


A można inaczej.
Przecież klacz nie przestawia źrebięciu zadu ani łopatki, nie dominuje go, a jednak źrebię ma z matką bliską więź. Powiecie, że to dlatego, że to jego matka, że ma tę więź niejako od urodzenia. Tak, oczywiście.


Ale jakże często obserwujemy zżyte ze sobą konie stojące w jednej stajni, wychodzące razem z innymi na padok. Cały czas są blisko siebie, nie oddalają się od siebie, wciąż są razem. A przecież nie zawsze są razem od urodzenia, czasem poznają się dopiero jako dorosłe zwierzęta. Nie mają tej więzi od urodzenia, a jednak wciąż podążają za sobą.
Nie przestawiają sobie zadów i łopatek, żeby ugruntować dominująca pozycję jednego osobnika nad drugim. Najczęściej, po prostu razem nic nie robią.


Czasem nawet trudno ocenić, kto w tej parze jest liderem.

O taką właśnie relację warto zadbać na początku swojej przygody z własnym koniem.


 A jak to zrobić?


Na początek po prostu być ze zwierzęciem, kochać je, wsłuchać się w to jaką historię chce nam opowiedzieć. Jako ludzie mamy tendencje to robienia cały czas czegoś.


A tu chodzi o to żeby być, nie robić, tylko być!

**Zdjęcia są naszego autorstwa, dlatego proszę o nie kopiowanie ich bez naszej zgody :)


czwartek, 21 maja 2015

Wybór miejsca nauki jazdy :)

Gdy zdecydujesz się na naukę jazdy, bardzo istotną sprawą jest wybór dobrej szkółki jeździeckiej.Szukaj takich,które są zarejestrowane w Polskim związku Jeździeckim (PZJ). Postaraj się odwiedzić kilka klubów i sprawdź, czym dysponują. W dobrym klubie powinien panować porządek i spokojna, przyjazna atmosfera. 

Jak powinna wyglądać porządna stadnina ? 

1. Zadbane konie.

Rząd czystych, błyszczących głów wyglądających z boksów, zainteresowanych twoim otoczeniem, to dobry znak. Konie powinny wyglądać na dobrze karmione, a boksy muszą być czyste. Podwórze powinno być zamiecione i uporządkowane.
k,NjM2NTM2ODYsNDYwNTcwOTA=,f,stajnia1.jpg
2. Porządek w siodlarni.

Rząd jeździecki musi być czysty, odpowiednio zadbany i przede wszystkim uporządkowany! :)

3.Przyjaźni instruktorzy.

Instruktorzy w dobrym klubie będą sympatyczni i pomocni. Musisz mieć możliwość zadawania im pytań oraz omówienia trudności w jeździe, jeśli takie ci się przytrafią. Podczas prowadzenia zajęć instruktor powinien być ubrany w wysokie buty jeździeckie oraz toczek. :)

4. Kryta ujeżdżalnia.

Kryta ujeżdżalnia jest dużą zaleta klubu jeździeckiego. Tutaj możesz pobierać lekcje jazdy niezależnie od pogody.

5. Lekcje na placu treningowym.
 
Każdy klub jeździecki ma plac pod gołym niebem, na którym odbywają się lekcje jazdy.Jest to teren ogrodzony piaskiem lub kora. Nie może być to jednak teren szybko zamieniający się w błoto.

Teraz już wiesz, jak powinna wyglądać solidna stadnina, więc poszukaj takiej, która najbardziej Ci odpowiada.
Powodzenia ! :)

wtorek, 19 maja 2015

Jak poprawnie lonżować konia ?

Nikomu chyba nie trzeba powtarzać jak bardzo ważny jest ruch w naszym życiu. Tak samo ważny, jeśli nie ważniejszy jest on w życiu koni.
Jaki jednak mają ruch, jeśli całymi dniami stoją w boksach? 
Jeśli jeździsz konno 2 razy w tygodniu w niedługim czasie Twój koń straci mięśnie. Także, jeśli wysiłek, który mu serwujesz jest duży, może to grozić mięśniochwatem.
Jeśli w tygodniu nie masz czasu na dwugodzinny teren poświęć swojemu ulubieńcowi przynajmniej godzinę, na pracę z ziemi np. na lonży.
Jak jednak prawidłowo lonżować konia? Przed wami prawidłowe zasady lonżowania:
KROK 1
Przygotuj konia do pracy (tzn. wyczyść go, zapoznaj z terenem pracy i batem).

KROK 2
Gdy koń jest już oswojony z batem możemy zaczynać trening. Oczywiście nie musimy oswajać konia za każdym razem, jednak taka zabawa pomaga w budowaniu więzi. Trening zaczynamy od ok. 10 minut stępa. Niech będzie to stęp aktywny.

Następnie przećwiczmy kłus. Musimy dbać o to, by koń szedł miarowo. Róbmy częste przejścia z kłusa do stępa. Dzięki temu nie znudzi mu się to. Ponieważ kłus jest chodem symetrycznym wszelkie urazy i kulawizny są widoczne właśnie wtedy, gdy koń porusza się tym chodem.



KROK 3
 Zmień stronę. Tym razem wystarczy 5 minut wyciągniętego stępa. Również poćwicz kłus. Po ok. 10 minutach przećwicz zagalopowanie. Zwróć uwagę na to, czy koń zaczyna „z dobrej nogi”. Jeśli nie, wiesz że następny wyjazd w teren musicie zastąpić nauką zagalopowań. Zmień stronę i przejdź do galopu. Następnie 5 minut kłusa. Ostatnie minuty treningu poświęćcie na rozstępowanie.


KROK 4
Pamiętaj, aby przestrzegać kilku zasad:
1. Lonżując konia postaraj się za nim nie chodzić, tylko stać w miejscu.

2. Musisz stworzyć z koniem trójkąt, w którym koń stanowi podstawę, bat i lonża ramiona a Ty wierzchołek.

3. Jeśli chcesz by koń przeszedł do wyższego chodu musisz wydać komendę słowną, głośną i stanowczą. Dopiero, gdy nie zareaguje powtórz komendę z użyciem bata.

POWODZENIA ! :D